Asset Publisher Asset Publisher

Back

Jesienne pożary

Jesienne pożary

Pierwsze leśnictwo w Polsce - Leśnictwo Lipowiec – o adresie leśnym 01-01-1-01 - ma wiele problemów związanych z sąsiedztwem miasta. Obok kłopotliwej i kosztownej walki z zaśmiecaniem, to właśnie tu najczęściej dochodzi do pożarów lasu spowodowanych bezmyślnością ludzi.

Częste opady, mało słońca i relatywnie duża wilgotność sprawiają, że jesienią zagrożenie pożarowe w lasach jest niewielkie. A jeśli nawet duże, to i tak rzadko się o tym słyszy. Może dlatego jesienne pożary kojarzone są częściej z zapaleniem się sadzy w kominach.

Tymczasem w lasach regularnie dochodzi do pożarów związanych z nieostrożnym obchodzeniem się z ogniem. Ostatni z nich miał miejsce w oddziale 9 Leśnictwa Lipowiec, położonym między miejskimi wodociągami a zakładami tytoniowymi. Został szybko dostrzeżony przez pracownicę punktu alarmowo-dyspozycyjnego Nadleśnictwa Augustów Panią Irenę Kowalczyk. Równie szybko przebiegła akcja dyżurującego Komendanta Straży Leśnej Mieczysława Malinowskiego. Błyskawicznie dotarł na miejsce pożaru samochodem przeciwpożarowym, dzięki czemu pierwszymi strumieniami z motopompy mocno wyhamował szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Kiedy wsparły go dwie jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz jedna jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, zagrożenie zostało szybko usunięte.

Jak podkreślił Leśniczy Zbigniew Mołodziejko, sytuacja momentami była bardzo niebezpieczna. Zagrożonych pożarem był piętnastohektarowy kompleks młodników i drągowin – młodych lasów szczególnie podatnych i wrażliwych na niszczycielską siłę płomieni. Trudną sytuację potęgował bardzo silny wiatr. W szczęśliwym finale, dzięki wysiłkom i współpracy leśników i strażaków, pożar zniszczył jedynie sześć arów młodnika, w większości trawiąc jedynie poszycie. Zdjęcia ilustrujące akcję wykonał biorący w niej udział Zastępca Nadleśniczego Adam Sieńko.

Korzystając z okazji, apelujemy do grzybiarzy, by korzystając z ognia byli bardzo ostrożni.